 |
Dziewczynka ze skrzypcami
Vanessa Mae: Nie wiem ile zarabiam. Kieszonkowe dostaję od taty.
Mówią o niej: "cudowne dziecko", "fenomenalny talent","Mozart muzyki
pop". Urodziła się w Singapurze, tego samego dnia, co genialny skrzypek
Niccolo Paganini, ale 196 lat później - 27 października 1978 roku. W wieku
4 lat przeprowadziła się wraz z rodziną do Londynu, gdzie rozpoczęła
naukę gry na fortepianie. Rok później zaczęła brać pierwsze lekcje
skrzypiec. Dla nich wkrótce porzuciła fortepian. Jako dzięsieciolatka
wystąpiła z Londyńską Orkiestrą Symfoniczną, a jako trzynastolatka
miała na swoim koncie już trzy albumy z muzyką klasyczną. Czwarty, wydany
w ubiegłym roku "The Violin Player", wywołał w światku muzycznym sporo
zamieszania. Płyta jest połączeniem muzyki klasycznej, techno, popu i
rocka. Na całym świecie bije rekordy powodzenia.
Vanessa-Mae ma dziś 17 lat, figurę top modelki, promienny uśmiech i
nieokiełznany temperament. Jest najprawdziwszą gwiazdą, a jednocześnie
nastolatką taką jak inne. Nie wie, ile zarabia, nie ma swojej karty
kredytowej - pieniędzmi dysponują jej rodzice, ona dostaje jedynie
kieszonkowe od taty. Nie ma też przyjaciółki od serca, ani swojego
chłopaka. Za to publicznie wyznała, że uwielbia Michaela Jacksona. W
wolnych chwilach grywa z tatą w tenisa lub jeździ na rolkach, a zimą na
nartach. Na pytanie, kim chciałaby być, gdyby nie grała na skrzypcach, bez
wahania odpowiada: - Uprawiałabym narciarstwo. Jak każda dziewczyna w jej
wieku lubi modne ciuchy (ubierają ją Anne Klein, Gianni Versace i Jean-Paul
Gaultier ). Zaczytuje się w romantycznych powieściach, lubi gry komputerowe,
czekoladę i kawior. Ma cztery psy Lhasa Apso i dwie papugi. Swoje ukochane 18
- wieczne skrzypce Gaudagniniego, warte 200 tysięcy funtów, nazywała
"Gismo" - tak nazywał się jej ulubiony futerkowy bohater "Gremlinsów".
Album "The Violin Player" okazał się w 1995 roku najlepiej
sprzedawaną płytą zagraniczną, a Vanessa Mae zagranicznym artystą numer
1.
- "Na żywo" 7 maja 1996
|